"Rwanie bzu"
WTORKOWE WYJĄTKOWE Z WIERSZEM SPOTKANIE
Rwanie bzu
Narwali bzu, naszarpali,
Nadarli go, natargali,
Nanieśli świeżego, mokrego,
Białego i tego bzowego.
Liści tam - rwetes, olśnienie,
Kwiecia - gąszcz, zatrzęsienie,
Pachnie kropliste po uszy
I ptak się wśród zawieruszył.
Jak rwali zacietrzewieni
W rozgardiaszu zieleni,
To się narwany więzień
Wtrzepotał, wplątał w gałęzie.
Śmiechem się bez zanosi:
A kto cię tutaj prosił?
A on, zieleń śpiewając,
Zarośla ćwierkiem zrosił.
Głowę w bzy - na stracenie,
W szalejące więzienie,
W zapach, w perły i dreszcze!
Rwijcie, nieście mi jeszcze!
Czy wiesz kto jest autorem tego wiersza?
Odpowiedź napisz w komentarzu pod postem na Facebooku:
Grafika: Canva
[zdjęcie, litery, kwiaty bzu]

- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!